WENECJA – UTKANA Z MARZEŃ

Miasto tajemnica. Niczym baśń z tysiąca i jednej nocy odkrywa swe oblicze z każdym naszym oddechem. Czeka więc nas niezwykła podróż marzeń i snu do czarodziejskiej Wenecji.
TAJEMNICA
Nie powinna istnieć. W tych czasach i w tym dalekim miejscu jej narodziny były cudem: pragnień ludzkich i ich potrzeb. Niebiosa pozwoliły jednak na to, by otworzyła swe piękno ułożone z tysiąca snów. Odtąd żyje jako fatamorgana rzeczywistości. Unoszona falami wód rozpływa się w kolorach. Przenieść na literacką formę jej urodę wielu próbowało. Zachwyt na swych kartach uchwycili George Byron, Adam Mickiewicz, Tomasz Mann, Josif Brodsky, Casanova, Paweł Muratow, Gustaw Herling-Grudziński, Johann Goethe, Józef Kremer, Georg Simmel.
W XIX wieku John Ruskin w czasie swojego pobytu na włoskiej ziemi stworzył trzytomowe dzieło Kamienie Wenecji, gdzie drobiazgowo wręcz ukazał detale miejskie.
POLSKI GŁOS
Zaglądamy także do niezwykle sensualnej książki Ewy Bieńkowskiej. Jej zdolność postrzegania oraz umiejętność przekazywania słowem obrazów jest dla mnie wręcz estetycznym uniesieniem. Autorka przeżywa całą sobą obcowanie z Wenecją. Każda cząstka jej ciała oddycha tkanką miasta. Spogląda na faktury, kolory, szczegóły. Czuje na skórze powiew czasów dawnych i jej współczesnych (pierwsze wydanie pojawiło się już w 1999 roku). Powiew laguny przypomina wciąż o swojej historii.
Nawet gdy jest się zanurzonym w teraźniejszości, w bieżącej chwili, podróż do Wenecji to podróż w przeszłość – czytamy.


WRAŻENIA
To minione lata wiecznie żywe i pragnące istnieć w swej surrealistycznej bytności. Pochłaniają wręcz mieszkańców oraz każdego nowego przybysza (pod warunkiem, że pragnie się na nie otworzyć). Ta przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Powracasz do niej, nawet jak już fizycznie opuścisz miasto.
Wędrujemy po krętych uliczkach, gdzie zapach tempery i oleju wyznaczają trasę. Wraz ze wschodem słońca ruszamy na odkrywanie miasta, którego czar kształtowało przeznaczenie miłości.
Giovanni Bellini, Giorgione, Lorenzo Lotto, Vittore Carpaccio, Tycjan, Jacobo Tintoretto, Francesco Guardi, Bernardo Bellotto (zwany Canaletto).
Miasto żyjące na podobieństwo przedstawienia teatralnego otacza nas swą woalą ulotności. Powietrze przechodzi przez płótna oraz architektoniczne rzeźbienia nadając im nierealności. Wędrujemy z barwami obrazów. Podążamy dalej do Świętego Marka i jego lwów – władców Wenecji. Stajemy przed majestatem – świątynią, dla której ten skrawek ziemi powstał. Złote refleksy nadają jej blasku. Wzrok widza mknie ku górze, by za chwilę powrócić i wejść w jej głębię. Każdy kościół tej wodnej krainy odbija się w jej lagunie. Witają się ze sobą delikatnymi falami poruszanymi przez wiatr. Choć samotne, niekiedy całkowicie opuszczone przez człowieka mają siebie nawzajem. Zaskoczył mnie ten kontrast, o którym pisze Bieńkowska. Tłumy wobec jednostki architektonicznej, religijnej. Czy czas katedr znika? Czy kościoły skarbnice sztuki, duchowości wiary zamkną swe bramy? Dla widza spragnionego ciszy takie miejsca są metafizyczną odskocznią od gwaru dnia codziennego.
WSPOMNIENIA
Wspominam moją pierwszą wizytę w Wenecji we wrześniowych dniach początku wieku, gdy poziom wody uniemożliwił zwiedzanie. Pluskaliśmy po kolana wśród tłumów wokół. Hałas turystów nie pozwalał się skupić. Jakakolwiek próba choćby wzrokowego ogarnięcia całości była niemożliwa. Czy ją wówczas poznałam? Absolutnie nie. Jedynie rozbudziłam w sobie pragnienie ponownego tam przybycia w samotności, o której Michail Bułhakow pisał:
Samotność oznacza poważne myśli, pełne treści, oznacza kontemplację, spokój, mądrość.
Dziś to się udało i już wiem, że Wenecja warta jest każdej swojej minuty….
Czy sen o Wenecji ziści się na jawie? Wyłania się bowiem jako marzenie utkane niczym średniowieczna draperia. Walczy o każdy oddech. Trudno zamknąć ją w kufrze, by przeczekała na swoje lepsze jutro. Ciężko się z nią rozstać, jeszcze gorzej o niej zapomnieć. Może taki jej baśniowy czar? Przeznaczenie namalowane przez wiatr i morze?
KSIĄŻKI
Polecamy Wam książki o Wenecji…
Ewa Bieńkowska. Co mówią kamienie Wenecji. Wydawnictwo Próby 2021
Paweł Muratow. Obrazy Włoch: Wenecja. Wydawnictwo Zeszytów Literackich 2009
Josif Brodski. Znak wodny. Wydawnictwo Zeszytów Literackich 2016
Artykuł we fragmentach pochodzących z tekstu Magdaleny Leszner-Skrzecz zamieszczonego w numerze 1/2023 SZTUKA ZAPISANA



