OCEANARIUM W MONAKO

Monako to rodzina Grimaldich. Całe Księstwo istnieje dzięki nim. Na każdym miejscu natrafiamy na tablicę pamiątkową związaną z historią królewskiego rodu. Niewątpliwie jedną z nich jest zapierające dech w piersiach Oceanarium. Nie przestraszcie się kolejek przed kasami czy też samych cen biletów wstępnych. To miejsce po prostu trzeba zobaczyć. Niezależnie czy masz lat 5 czy 50, muzeum zachwyci Cię już od przekroczenia jego progu.

Architektura, przestrzeń, zbiory i widoki, a przede wszystkim niezwykłe spotkanie z historią oraz przyrodą to atuty tego miejsca.

POCZĄTKI MUZEUM

Zacznijmy jednak od roku 1885. To wtedy Książe Albert I rozpoczął przygotowania do stworzenia ośrodka nauki, biologii morskiej. Cztery lata później, na Wystawie Światowej w Paryżu, zaprezentowano początki kolekcji, która została bardzo pozytywnie przyjęta. W myśl „promowania, pokochania i ochrony oceanów” Książe tworzy Instytut Oceanograficzny w Paryżu, a jednocześnie fundację, z której 4 lata później – w roku 1910, powstaje świątynia morza, czyli Muzeum Oceanograficzne w Monako.

Projektantem gmachu został Paul Delefortrie, który nawiązał do barokowej sztuki pałacowej. Architekt był nie tylko członkiem Société des Architectes du Nord, ale także Kawalerem Legii Honorowej i oficjalnym architektem rodu Grimaldich. W swych pracach zwracał się do przeszłości, z której czerpał pełna garścią, ale przekształcał ją na współczesny sobie język. Do jego dzieł należy między innymi Château de la Navette w Flixecourt czy teź Château des Marronniers w Baizieux.

JAK WYGLĄDA OCEANARIUM W MONAKO?

Na siedzibę wybrano przepiękne miejsce na wysokim klifie (ok.85 m). Pałac budowany prawie 11 lat jest dziś przykładem pięknej architektury, która odbija się w tafli wody. Sprawia wrażenie jakby wyrastał niczym skała z fal morza. Jego jasna bryła kamienia z La Turbie kontrastuje z lazurową wodą i błękitnym niebem.  Imponujące położenie przysporzyło wiele trudności w budowie. Jak możecie się domyśleć, cudowny teren, który miał definiować budynek był jednocześnie niezwykle wymagający.  Jednak ciężka praca oraz wytrwałość opłaciła się. 25 lutego 190 roku zainaugurowano otwarcie niezwykłego Oceanarium w Monaco.

WNĘTRZE

Wnętrze również imponuje. To nie jest zwykłe muzeum z białymi ścianami. Możecie poczuć się tutaj, jakbyście byli w teatrze. Piękne tkaniny, barwy, materiały, żyrandole. Na ścianach wiszące dzieła sztuki. W swych zbiorach posiadają ponad 1500 dzieł malarskich od XVIII wieku włącznie.

Muzeum podzielone jest na kilka działów. Nie tylko można tu obejrzeć ponad 4.500 ryb o kształtach i kolorach iście malarskich. Znajdziecie tu gatunki ryb z całego świata. Przepięknie prezentują się ryby tropikalne, meduzy i prześliczne koniki morskie. W ogromnych salach umieszczono szkielety morskich stworzeń m.in. waleni. Wrażenia? Wspaniałe. W gablotach znajdują się pamiątki po licznych ekspedycjach morskich, a nawet wielkie słoje z przeróżnymi stworami morskimi.

Jeśli jeszcze będziecie mieli ochotę poznać tajemnice wód, to koniecznie zajrzycie do sal naukowych z ekspozycją łodzi podwodnych pamiętających poprzednie stulecie.

REKINY I ZÓŁWIE

Ale największą atrakcją Muzeum jest oczywiście spotkanie z gigantami z głębin – rekinami. Wielka szklana ściana, za którą spokojnie pływają, jest zdecydowanie przygodą dla najmłodszych. To aż 450 tysięcy litrów wody, by zapewnić komfort tym ogromnym stworzeniom.

Dzieciom przypadnie do gustu otwarta przestrzeń z żółwiami wielkości ich samych. Żółwie morskie są na wyciagnięcie ręki.

NAUKA

Ale Oceanarium to nie tylko morze. Tutaj odbywają się konferencje naukowe. Najmłodsi mogą poznać morski świat nie tylko dzięki doskonale opisanym zbiorom, ale i w ramach szkoleń, które prowadzą tutejsi pracownic. Dla dzieci przygotowane są specjalne sale z żółwiami, rybkami i innymi stworzonkami, które pod kontrolą doświadczonych pracowników można nawet pogłaskać. Muzeum rzeczywiście realizuje program swojej misji. Organizowanych jest bardzo wiele eventów i naukowych eksperymentów, badań, wykładów, by każdy pragnący poznać ten świat miał taką możliwość.

Wnętrze holu służy również do zaprezentowania istotnych wydarzeń z życia Monako. Właśnie tu pokazano pamiątki po ślubie księcia Alberta II z Charlene Wittstock z suknią ślubną włącznie.

Całość spełnia marzenia księcia Alberta I, który pragnął połączyć sztukę i naukę, przyrodę, naturę i technikę.

PIĘKNO

Oceanarium w Monako ma również coś, co daje mu ogromną przewagę nad konkurencją – lokalizację. Miejsce samo w sobie jest magicznie pięknie. Historia księstwa i rodu Grimaldich, otoczenie gór, morza, bujnej roślinności ogrodów. Wszystko to wpływa na to, że niezwykłość tej placówki jest unikatowe w skali europejskiej. W całym budynku otwarte okna odsłaniają świat Morza Śródziemnego.

Na zakończenie naukowej wędrówki polecam Wam obiad w restauracji znajdującej się na najwyższym piętrze. Jeśli będziecie mieć szczęście, znajdziecie wolny stolik, usiądźcie na odkrytym tarasie. Słuchając szumu fal i rozkoszując się widokami na lazurowe wybrzeże możecie zajadać owoce morza z okolicznych wód.


Strona oficjalna Oceanarium w Monako https://musee.oceano.org

error: Content is protected !!