MARKETING – NIE TYLKO W SZTUCE

Czy piękno jakim jest sztuka wymaga analitycznego podejścia? Czy można zmierzyć malarstwo czy literaturę z matematycznym zacięciem? Spytacie, czy sztuka wymaga marketingu?
Tak. Niewątpliwie nawet tak delikatna materia, jak kultura potrzebuje niekiedy biznesowego podejścia. Wszystko po to, by móc prezentować najlepszy produkt twórczy. Dlatego z przyjemnością sięgnęliśmy po książkę Marketing autorstwa wybitnych autorów dziedziny: Philipa Kotlera, Kevina Lane Kellera i Alexandra Chernev’a, która ukazała się nakładałem Wydawnictwa Rebis. Wyobraźcie sobie, że to już szesnaste pogłębione wydanie tej naukowej pozycji! Co więcej, to podręcznik dla marketingowców, choć i my znaleźliśmy w niej mnóstwo przydatnych wiadomości.
WARTOŚĆ MERYTORYCZNA
Dla nas – przeogromne źródło wiedzy. Wiedzy podanej w sposób zrozumiały nawet dla takich laików jak my. Książka podzielona jest na kilka części, w których każda dodatkowo na poszczególne rozdziały. Zaczynamy naprawdę od podstaw, jednakże już uwzględniających ciągły i bardzo szeroki rozwój świata wirtualnego. Następnie przechodzimy do wiedzy o rynkach i wszelkich czynników je kształtujących, aż po konkretną wiedzę: tworzenie strategii rynkowej, projektowanie jej, zarządzanie komunikacją marketingową, budowanie lojalności klientów. Wszystko z przystosowaniem zarówno rynku lokalnego jak i globalnego.
Autorzy każdy omawiany temat Ilustrują nam bardzo konkretnymi przykładami znanych marek: Ikea, Procter and Gamble, Chrysler, Kraft, Electrolux i wiele innych, które uzmysławiają nam, że problem marketingu jest złożony. Każda branża ma swoje atuty oraz wady, które wpływają na dobry lub zły jej odbiór. Każda z nich musi tworzyć plan marketingowy dokładnie uwzględniając wszystkie elementy, by okazał się on owocny. Lektura pokazuje, jak ważne są wszystkie elementy tworzące nasz brand.
Czytając doskonale widzimy, że nawet giganty światowe nieraz popełniały błędy. Widzimy, że czasem jakaś jedna myśl, pomysł potrafią zmienić odbiór firmy przez konsumentów.
DYDAKTYKA
Ze względu na dydaktyczny charakter książki (podręcznik) po każdym rozdziale następuje podsumowanie, analiza i seria pytań. To ciekawe rozwiązanie nawet dla tych niestudiujących kierunek. Dodatkowo wzmacnia bowiem wydźwięk niektórych zagadnień i zmusza niejako czytelnika do chwili rozwagi nad przeczytanym fragmentem.
Philip Kotler uważa, że marketing jest wypadkową wiedzy, doświadczenia oraz sztuki (olśnienia).
Niewątpliwie jest w tym prawda. Ta cegła podręcznikowa (ponad 640 stron) pokazuje przeogromny świat, w którym wszystko teraz zaczyna opierać się o reklamę. Zarówno nasze życie społeczne, kulturowe jak i polityczne. Ma to ogromnie negatywne strony, jednak niestety nie unikniemy już chyba tego postępu. Tym bardziej warto przeczytać książkę, która ma na przykładzie analizowanych firm potrafi pokazać mechanizmy działania, które wpływają na nasze wybory.


GRAFIKA
Musimy przyznać, że pomimo wielkości książki jest ona dobrze wydana. Nie waży bowiem kilku kilogramów, jak mogłoby się wydawać patrząc na nią. Jest stosunkowa lekka, dzięki czemu można ją zabrać na przykład na wykład. Co ważne jest bogato zilustrowana, opatrzona wykresami, tabelkami, kolorowymi elementami. Naprawdę czyta się ją z przyjemnością.
To może nie nasza dziedzina. To na pewno nie nasz obszar badań. Jednakże po lekturze książki jesteśmy mile zaskoczeni, że taką wiedzę można przekazać w tak prosty sposób. Znawcy przekazują nam swoje doświadczenie, umiejętności, teorię i praktykę. My z niej skorzystamy, a Was również zachęcamy.
Spytacie ponownie, czy sztuka wymaga marketingu?…
Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Rebis



