BOSKI RAFAEL – ALBUM OD ARKADY

Kto choć raz prawdziwie dotknął swoimi zmysłami dzieł mistrzów, będzie tego pragnął zawsze. Świat sztuki – malarstwa, rzeźby czy architektury pociąga niczym nałóg. Chcemy ją nie tylko podziwiać, ale kontemplować, rozmyślać o niej, dyskutować. Pojawiają się pytania: Dlaczego tak? W jaki sposób? Co to oznacza? Tych pytań jest tym więcej, im dłuższy czas dzieli mistrza od oglądającego…
RAFAEL
Dziś dotkniemy dzieł samego „boskiego” Rafaela. Wyruszymy w podróż do wieku XVI. W wyobraźni staniemy w jego pracowni. Będziemy podpatrywać pociągnięcia pędzlem, mieszanie farb, by poczuć ich zapach. Będziemy wpatrywać się w płótno. Tutaj trzeba się zatrzymać. Postać z obrazu zaprasza do relacji. Chce opowiedzieć o sobie, czasach w których żyje i o swoim twórcy. Talent i pracowitość Rafaela odkrywa przed nami tajemnice sprzed wieków, ukazując piękno i urok. W przestrzeni obrazu odnajdujemy wydarzenia sprzed lat. Mistrz ubogaca nas swoją wrażliwością oraz przekazem piękna. Jakże wymownym dowodem doskonałości pędzla Rafaela jest cytowana w albumie Rafael. Zbliżenia wypowiedź pewnej dziewczynki:
Ten obraz to nie żaden obraz, ponieważ mogę do niego wejść.


KIM BYŁ NASZ MALARZ?
Miał szczęście urodzić się w bogatej rodzinie dworskiej. Był synem Giovaniego Santiego – malarza i poety. Wychowano go w atmosferze piękna, sztuki, rozważań filozoficznych, rozmów wybitnych umysłów rodzinnego miasta Urbino. Tu pod czujnym okiem ojca, który odkrył talent syna, został wprowadzony w tajniki malarstwa. Kolejnych szlifów nabrał w Umbrii w pracowni Pietra Perugina. To właśnie tam doskonalił swoje umiejętności i rozważnie wprowadzał w życie swoje pomysły artystyczne, wciąż ucząc się wytrwale.
W roku 1504 przeniósł się do renesansowej Florencji. Miejsce, gdzie spotkał wielkich mistrzów: Michała Anioła i Leonarda da Vinci. Nie był obojętny na ich sztukę. Podpatrywał ich pracę, by potem umiejętnie wykorzystywać to w swoich obrazach. Nie narzucał się nigdy. Był jednak otwarty. Udało mu się utrzymywać kontakty z zarządcami miasta, politykami, kolekcjonerami. To pozwoliło mu uzyskiwać zamówienia i pracować.
Dla Rafaela wszystko jednak okazywało się za mało. Mistrz Bramante, który również pochodził z Urbino i Giovanna Feltria – siostra księcia Urbino pomogli przenieść się mu do Rzymu. Tam, w ciągu niecałego roku, Rafaelowi zostaje powierzone zarzadzanie projektem pokrycia dekoracjami Stanz Watykańskich. Jest tu mądrość, wiedza, Boskość i talent. Oglądając je osobiście zawsze niezwykle się wzruszam. Młody człowiek stworzył arcydzieło!
Talent Rafaela rozkwit. Tworzył już jako ceniony i szanowany artysta. Kolejni papieże: Juliusz II czy Leon X zlecają następne duże prace. Po śmierci Bramantego otrzymał posadę marzenie – wielkiego architekta Bazyliki Watykańskiej, kuratora starożytności rzymskich.
Później okazał się także człowiekiem, któremu zawdzięczamy ochronę dóbr kultury. Z wielkim zaangażowaniem sprzeciwiał się bowiem burzeniu starożytnych budowli. Jako artysta bronił antycznego piękna. Nadzorował budowy w Rzymie z poszanowaniem przeszłości.
SŁAWA
Był sławny i bogaty. Na tyle bogaty, że kupił Palazzo Caprini obok Watykanu. Tam będzie jego rezydencja. Niestety nie na długo…
Pracę, sukces i sławę przerywa nieoczekiwana śmierć. Rafael umiera 6 kwietnia 1520 mając zaledwie 37 lat. Pozostawia po sobie wielkie bogactwo sztuki renesansu. Najważniejsze muzea świata prezentują jego spuściznę. Możemy je oglądać w Watykanie, National Gallery w Londynie, paryskim Luwrze, Mediolanie, Sankt Petersburgu czy w Waszyngtonie. Trudno wymienić wszystkie prace Rafaela. Jedne z pierwszych to: Św. Sebastian z roku 1501, Św. Michał i smok, Portret Elizabetty Gonzagi. Św. Jerzy i smok z tego samego okresu. Cała seria obrazów Madonny z różnych lat pracy artysty: Madonna Cowpera, Madonna Terranuova, Madonna z dzieciątkiem, najsłynniejsza Madonna Sykstyńska. Wspaniałe freski: Msza Bolseńska, Wypędzenie Heliodora ze świątyni, Triumf Galatei, Parnas czy Szkoła Ateńska. Druga dekada XVI wieku to obrazy: Cudowny połów ryb, Wizja Ezechiela Autoportret z przyjacielem ,Św. Michał pokonuje smoka. Jego ostatni niedokończony obraz Przemienienie Pańskie, które położono na trumnie artysty.
Co mógłby jeszcze stworzyć „boski” Rafael, gdyby Stwórca dał mu jeszcze kolejne lata życia?
W rzymskim Panteonie czytamy epigram Pietra Bembo:
Tu spoczywa Rafael, który za życia sprawił, iż Natura, wielka Matka Wszechrzeczy obawiała się. By nie zostać przez niego pokonaną, a gdy zmarł, obawiała się, by nie umrzeć wraz z nim.
Czyż nie to wystarczy, by ukazać moc i siłę oddziaływania „księcia malarstwa” (Vasari)?


ALBUM O MISTRZU
W świat Rafaela Santi i jego obrazów zaprasza Stefano Zuffi w książce – albumie Rafael. Zbliżenia. W perfekcyjny, łagodny sposób przeprowadza przez życie mistrza. Możemy przyjrzeć się obrazom, zobaczyć szczegóły, prześledzić rozwój Rafaela od pełnych spokoju obrazów do wielkogabarytowych fresków i pełnych dynamizmu późniejszych płócien. Od posługiwania się pędzlem w sposób przekazany przez nauczycieli do wprowadzania swoich, nowych sposobów postrzegania rzeczywistości.
Książka Stefano Zuffi jest dla każdego. Jeśli ktoś po raz pierwszy ogląda i czyta opisy na pewno sięgnie po następną pozycję wydawnictwa. Innym wzbogaci wiedzę i poruszy zmysły. Albumowe wydanie zachwyca jakością reprodukcji oraz perfekcyjnością szczegółów. Wiedza merytoryczna przeplata się tutaj z pięknem zmysłowym, którego dostarczają dzieła mistrza.


To kolejna już edycja serii Zbliżenia Wydawnictwa ARKADY. Ponownie jesteśmy zachwyceni i zauroczeni. Takie właśnie książki pozwalają cieszyć się wielką sztuką, gdy nie mamy możliwości obcowania z nią na co dzień. Czyż nie jest to całkowicie cudowne oderwanie się od rzeczywistości i przeniesienie w inny wymiar? Czyż nie tak wyobrażamy sobie nasze chwile relaksu?
My niewątpliwie pozostajemy z książką. Rafael będzie z nami, by łagodzić codzienność swym pięknem.
Ewa Lees
Dziękujemy WYDAWNICTWU ARKADY za możliwość objęcia naszym patronatem albumu RAFAEL. ZBLIŻENIA.



