CRISTÓBAL BALENCIAGA W SERIALU

Skromność połączona z pewnością siebie. Wrażliwość i delikatność, ale jednak z ogromną siłą twórczą. Obraz człowieka, który zmienił oblicze kobiecej mody, zagościł w serialu platformy Disney Plus. Cristóbal Balenciaga w ujęciu Aitor Arregi i Jon Garaño jest propozycją dla dusz nostalgicznych.
SERIAL
Szczerze? Nie przepadam za serialami. Wolę usiąść do konkretnego filmu, obejrzeć go na spokojnie, by pozostał w mych myślach i ewoluował. Z serialami jest inaczej. Trzeba znaleźć dużo czasu, a już w przypadku sezonowych produkcji może się to przełożyć na kilkanaście czy kilkadziesiąt godzin, które gdzieś trzeba wygospodarować. Dlatego moje oglądanie seriali ogranicza się do naprawdę do wyjątkowych produkcji trwających nie dłużej niż trzeba (tak było w przypadku Geniusz: Picasso z Antonio Banderasem w roli głównej).
Tym razem zaintrygował mnie zwiastun disnejowski: ciepłe kolory, spokojne ujęcia i postać bohatera, którego cenię od lat.
POSTAĆ ZAPOMNIANA
Mam wrażenie, że Cristóbal Balenciaga wypłynął dla szerszej publiczności polskiej kilka lat temu. Studiując (dość dawno) na Akademii Sztuk Pięknych, trudno było wyszukać literaturę w naszym języku o projektancie. Informacje o marce założonej przeszło 90 lat temu ograniczały się do bardzo podstawowych wiadomości. W pewnym momencie jednak coś się zmieniło. Zaczęto doceniać kunszt jego rzemiosła i ogromny talent. Zaczęły powstawać książki, albumy, a nawet filmy. Dlatego z wielkim zaciekawieniem usiadłam do 6-odcinkowego serialu hiszpańskiego.
BALENCIAGA
Główną rolę zagrał Alberto San Juan, który doskonale poradził sobie z ukazaniem Hiszpana. Nie miał przecież łatwego zadania. Projektant uchodził za niezwykle skromnego człowieka, który jednocześnie był bardzo stanowczy. Mogliśmy się o tym przekonać chociażby podczas współpracy z liniami lotniczymi Air France w 1968 roku. Współpracy bardzo trudnej, a co więcej uświadamiającej projektantowi o zmieniającym się świecie mody. To chyba zresztą przyczyniło się do podjętej kilka lat później jego decyzji o ostatecznym zamknięciu firmy…
Ale wróćmy do początków. W serialu poznajemy Balenciagę podczas wywiadu, którego udziela Prudence Glynn – dziennikarce The Time. To jej opowiada historię swego życia od pierwszych lat pobytu na francuskiej ziemi. Rozpoczyna wówczas walkę o swoją pozycję, ale przede wszystkim szuka swego miejsca w modowej stolicy.
Czasem cofa się w opowieściach do swych dziecięcych lat, a niekiedy omija pewne wątki. Jego życie niezwykle interesuje czytelników. On jednak najchętniej schowałaby je w zamkniętym pudełku (co przełoży się na pewne zaskakujący aspekt na końcu wywiadu).
Zasadniczą rolę tego serialu odgrywa subtelność. Życie intymne projektanta zostaje w naszych domysłach. Prywatność – tak ważna dla niego – nie została tutaj przybrudzona wulgarnością. Wszystko jest odpowiednio wyważone.


PROJEKTANT
W swych projektach niejednokrotnie zwracał się do klimatu rodzinnych stron, do jej sztuki, krajobrazów i historii, która go ukształtowała. Jednak nawet Vogue nie był od początku dla niego przychylny. Dziennikarze pisali niekiedy o jego hiszpańskich projektach w bardzo negatywnym znaczeniu, zarzucając im zbytnią skromność czy katolicyzm.
A on pragnął jedynie tworzyć. Był prawdziwym kreatorem. Przykładał ogromną rolę do każdego najmniejszego detalu, do każdej formy i szczegółów. Perfekcjonista z wyczuciem stylu, smaku i estetyki. Uważany za architekta mody był na piedestale geniuszu. Podziwiała go Coco Chanel, z którą się przyjaźnił, młodziutki wówczas Hubert de Givenchy i Christian Dior. Relacje z nimi także są pokazane w serialu. Twórcy wskazali na podziw Balenciagi dla Diora i trudną bądź co bądź relację z Chanel.
Jednak przede wszystkim widzimy artystę człowieka, który doskonałość ujmował w swych projektach. Elegancja i awangarda, hołd przyszłości oraz rzemiosło wyniósł na wyżyny. Trud wkładany w każdy projekt był częścią jego miłości do mody.
W produkcji filmowej widzimy inną też walkę. Walkę z nowoczesnością, z rodzącym się nurtem prêt-à-porter, maszynami mającymi zastąpić szycie ręczne, masowość zamiast indywidualności.
DZIEDZICTWO
Znamienne są ostatniej sceny i słowa, które wypowiada Cristóbal Balenciaga ukazujące jego charakter i duszę. Projektant odszedł w ciszy. Nie chciał szumu i rozgłosu. Nie chciał także, by marka istniała po jego śmierci. Niestety jego wola nie została wysłuchana…
Serial CRISTÓBAL BALENCIAGA to intymny portret genialnego człowieka, który pragnął tworzyć doskonałość.
Serial dostępny na platformie Disney Plus.
Gdybyście mieli ochotę poczytać o projektancie, to jakiś czas temu Wydawnictwo Arkady wydało album Balenciaga, o którym pisaliśmy także i u nas:
/https://sztukazapisana.pl/cristobal-balenciaga-architekt-mody/
Materiały zdjęciowe od Disney Plus.



